Cześć, jestem Magda.
Przez osiem lat pisałam o modzie w glansowanym magazynie. Potem urodziłam Zosię i wszystko się zmieniło. Zrozumiałam, że to, co naprawdę mnie kręci, to nie kolejna torebka, ale to, jak wychowujemy nasze dzieci, jak żyjemy jako rodzina, jak urządzamy nasz dom. I że można o tym pisać szczerze, bez ściemy.
Magda Wiśniewska, założycielkaweekend w Mazurach
Nie chciałabym, żeby moja córka czytała kiedyś o sobie w magazynach, w których wszystko jest doskonałe. Wolę pisać o tym, jak naprawdę jest.
Od Glamour Polska do kuchennego stołu
Przez osiem lat opisywałam kolekcje, czytałam metki, jeździłam na pokazy do Paryża. Lubiłam to. Naprawdę. Aż któregoś dnia, w szóstym miesiącu ciąży, siedziałam na backstage'u Fashion Week i poczułam, że to już nie moje miejsce.
Po urodzeniu Zosi spróbowałam wrócić. Bardzo się starałam. Ale przy każdym opisie nowej kolekcji w głowie miałam pytanie: komu to naprawdę pomaga? A równolegle szukałam dla siebie czegoś innego dobrych, szczerych tekstów o wychowaniu, o tym, jak pogodzić macierzyństwo z byciem sobą. I nie znajdowałam.
Więc zaczęłam pisać sama. Najpierw na Instagramie, potem tu. i tak się to wszystko zaczęło
Nasze przekonania
Szczerze, bez ściemy
Jeśli coś nie zadziałało powiemy. Jeśli kosmetyk to ściema napiszemy wprost. Bez sponsorowanych entuzjazmów, bez ukrytej reklamy.
Bez kazań
Każda rodzina jest inna. To, co działa u nas, niekoniecznie zadziała u Was. Dzielimy się doświadczeniem, nie wystawiamy ocen.
Po koleżeńsku
Tu nie ma ekspertek z piedestału. Jest mama, która próbuje, czasem się myli, czasem trafia. Tak jak Wy.
Z czułością
Dla siebie, dla naszych dzieci, dla naszych mam i babć. Wychowanie to czuły gest, nie projekt do optymalizacji.